Blog > Komentarze do wpisu

„Węzełki” w „Starej Ochronce”

Czwartek, 9 sierpnia, był dla bydgoskich „węzełków” dniem wyjątkowym. Zapowiadała go informacja w Bydgoskim Informatorze Kulturalnym:

 „Węzełki”

Kółko Hafciarskie „Węzełki” – nazwa chyba nieco niepełna – powstało 6 października 2004 roku. Nazwa nie oddaje pełni zainteresowań jego członków, którzy zajmują się nie tylko tym działem rękodzieła. Dobrym duchem oraz szefem tego przedsięwzięcia jest pani Róża Kmieciak. To w jej pasmanterii nici, igły, kanwę czy szydełka kupowały panie rozkochane w rękodziele. Kupując pokazywały swoje dzieła, radziły się i szukały wzorów. W ten sam sposób do pasmanterii i ja trafiłem. W rozmowie przyznałem się, że jestem instruktorem rękodzieła. Pani Róża nie dała mi wyjść ze sklepu dopóki nie przyrzekłem wpaść na spotkanie „Węzełków”. Wpadłem. I to na dobre! Widząc zapał uczestniczek pozostałem w tym niezwykłym towarzystwie do dziś.

O „Węzełkach” można śmiało powiedzieć, że to stowarzyszenie dobrej woli. Nie ma obowiązku uczestniczenia w spotkaniach, nie ma typowego szkolenia z domowymi zadaniami. Przychodzimy tu, bo czujemy się dobrze, nie braknie nam tematów do rozmowy, bo wiele tu życzliwości. Kłopotów, co prawda, z początku nie brakowało. Najpoważniejszym była sprawa lokalu. Zapał pani Róży pokonywał wszystko. Dziś „Węzełki” spotykają się aż w dwóch domach kultury – „Modraczku” i „Arce”.

Z czasem przestało uczestniczkom wystarczać zajmowanie się czym kto potrafi. Pojawiła się potrzeba podnoszenia wiedzy i sztuki rękodzielniczej. Świat płaskiego haftu poszerzył się o obrazy tworzone z krzyżyków, haft matematyczny i egzotyczne, japońskie temari – haft na kuli. Wkroczyliśmy w mniej znaną technikę brugijskiej koronki szydełkowej, słoneczne teneryfy i misterne frywolitki.

Po drodze „Węzełki” zaliczały kiermasze, wystawy, konkursy. Jakość i bogactwo form przez nie tworzone pozwalają na bardziej ambitne wyzwanie. Jest nim próba zmierzenia się z wystawą w zasłużonej z promowania rękodzieła Galerii Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych Wojewódzkiego Ośrodka Kultury i Sztuki, której otwarcie przewidziano na 9 sierpnia.

Zygfryd Smarzyk

 

Gości przybyłych na wernisaż do, mieszczącej się na bydgoskim Starym Rynku, Galerii Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej WOKiS witał plakat:

plakat wystawy

Aranżacja wystawy intryguje. Umieszczone na białych ścianach wielkie nieregularnie rozmieszczone płaszczyzny, wyszarpane z szarego papieru, tworzą obraz chaosu z którego wyłania się struktura bardzo uporządkowana – koronki. No, nie tylko koronki. Na wystawie jest ich co prawda najwięcej, jednak zobaczyć można też obrazy haftowane krzyżykami i ażurowe
akcesoria odzieżowe.

Szesnaścioro „węzełkowych” twórców zaprezentowało prawie pięćdziesiąt prac, które oglądała liczna grupa gości.

otwarcie wystawy

podczas zwiedzania

zwiedzanie wystawy

Zobowiązuję się w kolejnych dniach niektóre z prac na wystawie umieszczonych pokazać nie w roli tła, a w roli głównej...

sobota, 11 sierpnia 2012, koronekczar

Polecane wpisy

  • Boże Narodzenie 2015

    Życzę, by święta Bożego Narodzenia były czasem radości i szczęścia, by na każdy nowy dzień zeszczodrobliwości Nowonarodzonego niosł Wam miłość i pokój. Oczywiś

  • Serwetka niewielka

    Niewielka, ale i tak jestem zadowolony, bo udało mi się cokolwiek zrobić z pomocą szydełka. Zaległości blogowe wielkie, a nie potrafię znaleźć przekonującego na

  • Szopka

    Twórczynią poniżej pokazanej szopki jest Pani, która interesowała się tym, co dzieje się na spotkaniach opisywanego często w tym blogu bydgoskiego Kółka Węzełki

Komentarze
Gość: joana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/11 20:36:34
Brawa dla wszystkich wykonawców. Szkoda, że nie można obejrzeć prac w zbliżeniu.
A to nasza ubiegłoroczna wystawa. Wystawa mini z powodu ograniczenia przestrzeni.
Pozdrawiam serdecznie - Joana
-
Gość: joana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/08/11 20:37:54
-
2012/08/15 11:35:40
piekna wystawa...az szkoda,ze sie tam nie bylo...pozdrawiam ania